poniedziałek, 9 marca 2009

Smutek



Smutek...

... zamglona łąka w Twoich oczach

- podpisem, pod krajobrazem - łza krystaliczna

w której razem

przyczyna jest i skutek - - - Smutek

Smutek......

ciemna komnata,

nad wejściem napis - KONIEC ŚWIATA

krata,

ciche "piii..."

a jeszcze wczoraj "tra -ta-ta-ta!"

dusza udaje, że nie udaje

udając się na pokutę - - - Smutek

Smutek...

... oto ze wszystkich Ciebie-znaczeń

zostaje szary kłębko-kłaczek

rzucony między jakieś dowolne dwie rozpacze

gdzie się nim bawi

rozkapryszony Żal - mamutek - - - No, Smutek

Smutek?

- jekżeż?

- czemuż to tego Smutku paździerz

zamiast należnej grobowej deski

bo przecież doszło się do kreski

bo to grób czeka za rogiem

z Bogiem wydaje się już uknute - - - Smutek

Smutku...

... to się rozgaszczaj pomalutku

wypełniaj, napływaj

od losu, od ludzi i zebrań

opuszczaj nas niedługo

bądź gotów do nowych wezbrań

bo ile Smutku w nas

się zagnieździ, umości

tyle On zajmie miejsca

nie zamiast

a dla Radości

powstańczo - straceńczo - dziecięco

niech ciągle w nas się kołacze

że

Smutek - - - to Radośc inaczej.


Andrzej Poniedzielski

1 komentarz: